Masz temat? Zadzwoń!!! 518 236 986

Akcja rozbijania i spławiania kry na Wiśle będzie kontynuowana

Zdjęcie aktualności Akcja rozbijania i spławiania kry na Wiśle będzie kontynuowana

Lodołamacze dotarły wczoraj po południu do Płocka. Wody Polskie informują, że akcja lodołamania będzie kontynuowana, także powyżej miasta. Stała pokrywa lodowa powyżej Płocka ma obecnie 40 km długości.

Akcja rozbijania i spławiania kry na Wiśle musi być kontynuowana – lodołamacze będą usuwać krę, ponieważ lód może mieć tendencje do zatrzymywania się. Konieczne jest zatem dalsze udrażnianie rzeki. Jedną z rozważanych opcji jest wkroczenie do akcji saperów.  

Zastępca Prezesa Wód Polskich ds. Ochrony przed Powodzią i Suszą wyjaśnił szczegóły dalszych działań, w tym akcji lodołamania:

- Jesteśmy w końcu pierwszego etapu lodołamania. Dojście lodołamaczy do Płocka było najtrudniejsze, bo mieliśmy do czynienia z dużym zatorem. Dalej idziemy w górę rzeki, gdzie przed nami jest jeszcze pokrywa na długości ok. 40 km. Jest odwilż, lód samoczynnie rozpływa się pod wpływem temperatury i  słońca. Lód może będzie jeszcze miał tendencje do zatrzymywania się, mogą się pojawiać lokalne wahania stanu wody. To jest kwestia kilku-kilkunastu dni, kiedy będziemy mogli udrożnić tę stałą pokrywę lodową, aby samoczynnie zaczęła płynąć z nurtem rzeki. Mieliśmy już doświadczenie, że przez jaz przepływało 2 tys. m3 wody na sekundę. Utrzymujemy stałe piętrzenie w zbiorniku, aby umożliwić lodołamaczom optymalne warunki do lodołamania - powiedział Krzysztof Woś.

Pracownicy Wód Polskich we współpracy ze strażą pożarną i wojskiem cały czas oceniają sytuację. Z uwagi na obecność kry na rzece, lokalnie mogą się pojawiać wahania stanu wody.

 

 

 

Info. Wody Polskie