Masz temat? Zadzwoń!!! 518 236 986

Kiedy targowiska przy ul. Pułtuskiej zostaną otwarte? "Na pewno nie w tym miesiącu" - wyjaśnia burmistrz

Zdjęcie aktualności Kiedy targowiska przy ul. Pułtuskiej zostaną otwarte?

20 kwietnia rozpoczął się pierwszy etap „zdejmowania” ograniczeń. Poluzowania dotyczą zarówno życia społecznego, jak również handlu. Płońskie targowiska przy ul. Pułtuskiej pozostają jednak wciąż zamknięte a ich otwarcie na pewno nie nastąpi w tym miesiącu. Zależy to od rozwoju sytuacji epidemicznej nie tylko w mieście czy powiecie, ale także na terenie całego północnego Mazowsza.

3 kwietnia po raz ostatni było czynne małe targowisko w Płońsku. Zgodnie z zaleceniem komendanta powiatowego policji zostało ono zamknięte do odwołania. Kiedy jego bramy znów zostaną otwarte? Burmistrz Andrzej Pietrasik wyjaśnia.

 

- Nie jest to tylko decyzja administracyjna, tylko decyzja uwarunkowana rozwojem epidemii koronawirusa, a szczególnie rozwojem w naszym mieście i powiecie. Będzie to decyzja, którą poprzedzę konsultacjami z Komendą Powiatową Policji, jako instytucją koordynującą działania związane ze zwalczaniem koronawirusa i zapewnieniem bezpieczeństwa. Ponadto, z Powiatowym Lekarzem Weterynarii i z Sanepidem. Myślę, że to najwcześniej nastąpi w maju, ale to zależy od procesów jakie będą zachodziły w związku ze zwalczeniem epidemii – zaznacza Andrzej Pietrasik.

 

Jednocześnie burmistrz zachęca do korzystania z targowiska Manhattan, gdzie przeniosła się część handlarzy z małego targowiska. Jeżeli chodzi o duży targ, to jego otwarcie będzie uwarunkowane rozwojem podobnych czynników, ale w szerszej skali, ponieważ korzystają z niego nie tylko mieszkańcy powiatu, ale także całego północnego Mazowsza. Apel, mający na celu otwarcie tzw. „kurzego” targu, wystosowała do burmistrza radna miejska Małgorzata Kurzątkowska, dla której decyzja o jego zamknięciu jest całkowicie niezrozumiała.

 

- Czemu w wielkopowierzchniowych sklepach są poluzowania, mogą ludzie bez problemu wchodzić i kupować, a na małym ryneczku lokalnym, gdzie jest zachowane wszelakie bezpieczeństwo klienta i sprzedającego, nie mogą? Dla mnie zamknięcie tego targowiska było to niezrozumiałe. Wszystkie obostrzenia były zachowane – płyny dezynfekujące, trzy razy maseczki były rozdawane, rękawiczki gumowe, Straż Miejska wpuszczała nie po 3 osoby na jedno stanowisko, tylko po 2. Dla mnie byłą to decyzja niezrozumiała – podkreśla radna.

 

Decyzja była podyktowana dbaniem o zdrowie odwiedzających małe targowisko – wyjaśnia burmistrz.

 

- Racje ekonomiczne są bardzo ważne i przyzwyczajenia mieszkańców również są bardzo ważne, jednak nadrzędne jest bezpieczeństwo mieszkańców – kupców i kupujących. Co do tego nie ma wątpliwości. Jeżeli sytuacja się poprawi i będziemy mieć mniej zarażonych, mniej chorych, to będziemy do tego dopasowywać decyzje w zakresie otwarcia bądź nie wszystkich miejskich targowisk – zapewnia Andrzej Pietrasik.

 

Tzw. małe targowisko miejskie pozostaje więc zamknięte, ale handel na Manhattanie wciąż się odbywa.

 

Odpowiedź na zapytania radnej Małgorzaty Kurzątkowskiej