Masz temat? Zadzwoń!!! 518 236 986

Miłosz płoński lekarz z powołaniem

Zdjęcie aktualności Miłosz płoński lekarz z powołaniem

 

W chwilach gdy Covid-19 zbierał śmiertelne żniwo, on nie wahał się by pomagać potrzebującym i jako pierwszy ruszał do pomocy innym. Miłosz Borowski znany był do tej pory naszym słuchaczom jako zdolny biegacz długodystansowy, który ostatecznie swoją przyszłość zawierzył medycynie. Tylko w trakcie ostatniego roku zaangażował się w pracę w szpitalu na stadionie narodowym. Okazuje się, że był jednym z pierwszych, którzy zdecydowali się na tę pracę.

- Gdy tylko usłyszałem u mnie na jednostce, że szukają lekarzy wiedziałem, iż muszę spróbować. Pobiegłem do swojej dowódczyni, by zgodziła się gdyż z mojej strony jest zielone światło, by dołączyć do lekarzy pracujących w tymczasowym szpitalu na stadionie narodowym. Już jako wojskowy zostałem przeniesiony do oddziału zakaźnego więc wiedziałem, co może mnie czekać na miejscu. Czy się bałem? Raczej nie, gdyż jeśli przestrzega się wszystkich zasad to nie wiąże się to z dużo większym ryzykiem niż w typowym szpitalu - powiedział Radiu Płońsk, podporucznik lekarz Miłosz Borowski z Płońska.

Ponadto w ostatnich miesiącach odwiedził również miejscowości Dover i Bratysławę, gdzie również zajmował się wymazami dla kierowców stojących na granicy i pomocą potencjalnym pacjentom z Covidem.

- W Dover, gdzie pojechaliśmy w wigilię wszystko zrodziło się bardzo spontanicznie. Dostaliśmy sms-a o 14:00 a już o 15:30 był wylot. Dla mnie decyzja mogła być tylko jedna. Wsiadłem do wynajętego czarteru z innymi kolegami i wylądowaliśmy w Londynie, skąd udaliśmy się do miejsca docelowego. Kierowcy, którzy stali od sześciu dni, gdy nas zobaczyli nie kryli swojej radości. Wymazaliśmy kilkaset osób działając bardzo sprawnie. W Bratysławie była to dużo bardziej zorganizowana akcja, gdyż Słowacy przeprowadzali kolejne wymazywanie populacyjne, przez co mieli przygotowane odpowiednie stanowiska. Ich problemem były niedobory w siłach medycznych, ale również dzięki pomocy Polaków, udało się przebadać dużo więcej osób - dodaje Miłosz Borowski.

W najbliższych planach Miłosza jeśli tylko będzie taka okazja co sam zapowiedział jest dalsza pomoc potrzebującym pacjentom w różnych zakątkach świata.