Masz temat? Zadzwoń!!! 518 236 986

Śliska sprawa. Na płońskim lodowisku się nie poślizgamy.

Zdjęcie aktualności Śliska sprawa. Na płońskim lodowisku się nie poślizgamy. fot. archiwum

 

Od 12 lutego zewnętrzne obiekty sportowe, a więc m.in. korty tenisowe, boiska piłkarskie czy lodowiska mogą już funkcjonować z zachowaniem odpowiedniego reżimu sanitarnego. Utrzymujące się od kilku tygodni mrozy i od czasu do czasu padający śnieg to wymarzone warunki dla miłośników białego szaleństwa – także łyżwiarzy.

Dyrekcja Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji  zapowiedziała już jednak, że płońska ślizgawka w tym sezonie zimowym nie zostanie uruchomiona.

- Przede wszystkim jest to przyczyna czasowa. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów obiekty sportowe zostały dopuszczone do funkcjonowania warunkowo na okres 2 tygodni. Czas przygotowania lodowiska takiego jak w Płońsku to około 10 dni. Z doświadczenia z ubiegłych sezonów wiemy, że sezon łyżwiarski, w sposób naturalny, kończy się na początku marca. Wynika to ze statystyk wejść na lodowisko. Kolejna to przyczyna funkcjonalna, bowiem zgodnie z rozporządzeniem dzieci i młodzież szkolna do godziny 15:00 ma naukę zdalną. W związku z tym nie byłoby możliwe korzystanie przez uczniów z lodowiska do godziny 15:00 – wyjaśnia dyrektor Waldemar Kunicki.

Dyrekcja jako jeden z powodów nie uruchomienia lodowiska podaje także aspekty ekonomiczne – koszty pracy agregatu oraz pracownicze. Nie sposób nie połączyć braku miejsca dla łyżwiarzy z weekendowymi interwencjami policjantów na płońskich Rutkach, którzy przekonywali znajdujących się na zamarzniętej tafli akwenu, aby z niej jak najszybciej zeszli.

- Mimo tego, że w wielu miejsca lód wydaje się być gruby, to już kilka metrów dalej może być cienki. Ulega on ciągłym zmianom, także dobowym i nigdy nie ma takiej samej grubości na całym zbiorniku. Pamiętajmy, że poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może źle się dla nas skończyć. Lód może się załamać i wpadniemy do wody, a grube, ciężkie, zimowe ubrania błyskawicznie nasiąkną wodą i utrudnią nam poruszanie się - ostrzega podkom. Kinga Drężek-Zmysłowska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.

Względy ekonomiczne czy organizacyjne nie stanęły jednak na przeszkodzie w uruchomieniu ślizgawki miejskiej chociażby w Glinojecku, która działa od minionej soboty.

- Nie znam sytuacji finansowej Glinojecka i nie chciałbym tego komentować. To jest decyzja burmistrza i zarządców obiektów. Każdy podejmuje suwerenne decyzje niezależnie. Nie chciałbym się odnosić do tej kwestii - komentuje dyrektor Waldemar Kunicki.

Oprócz Glinojecka miejskie lodowiska uruchomiono także w Ciechanowie czy Przasnyszu.