Masz temat? Zadzwoń!!! 518 236 986

Ludzie dzwonią, pytają i rozkładają ręce … a potem odchodzą przerażeni cenami węgla

Zdjęcie aktualności Ludzie dzwonią, pytają i rozkładają ręce … a potem odchodzą przerażeni cenami węgla Marek Grąbczewski handluje m.in. brykietem. Typowego węgla nie ma na swoim składzie od kilku miesięcy. |

 

Sezon grzewczy tuż-tuż a problemów związanych z zaopatrzeniem się w odpowiednią ilość surowców do ogrzania domu coraz więcej. Zwłaszcza jeśli chodzi o węgiel, którego na składach jest mało a w dodatku jego jakość budzi duże zastrzeżenia. Aktualnie cena za tonę węgla w Płońsku to około 3500 zł. Tylko nieznacznie taniej kupimy ekogroszek czy brykiet. Ceny dużo niższe (ok. 1500 zł) są, gdy uda nam się kupić węgiel przez stronę kopalni, ale tutaj trzeba również liczyć się z dodatkowymi wydatkami przeznaczonymi na transport. A sprzedaż dodatkowo jest limitowana. Okazuje się, że niektórzy przedsiębiorcy, którzy handlowali węglem przez wiele lat, teraz nie mają tego surowca już od kilku miesięcy.

 powiedział Marek Grąbczewski, lokalny właściciel składu opału.

Przypomnijmy, że w tym roku przysługuje dofinansowanie przy zakupie surówców grzewczych. Wniosek o dodatek węglowy można składać od 17 sierpnia do 30 listopada w placówce samorządowej najczęściej MOPS lub GOPS. Gospodarstwa domowe mogą wnioskować o wypłatę 3000 zł dofinansowania. Dodajmy, że w porównaniu z poprzednim rokiem ceny wszystkich surowców opałowych wzrosły o ponad 100 proc. Co gorsze wiele osób podważa jakość i kaloryczność drogiego węgla, który aktualnie trafia do Polski.

 dodaje Marek Grąbczewski.

Po nieznacznej czerwcowej podwyżce aktualne ceny drzewa opałowego w nadleśnictwach pozostaną niezmienne do końca roku. Natomiast, gdy pytamy w składach czy ceny węgla mogą jeszcze wzrosnąć, przedsiębiorcy pracujący w tej branży tłumaczą, że po raz pierwszy w życiu nie wiedzą jak na to pytanie odpowiedzieć klientom.