Choć ta historia tak naprawdę nie zmienia się od ponad 2 tysięcy lat, to co roku nasielski orszak jest nieco inny i tworzy własną lokalną historię. W tym roku, jak przekazał nam koordynator wydarzenia, wikariusz parafii św. Wojciecha ks. Tomasz Dec, Orszak miał charakter symboliczny. Za gwiazdą Orszaku tradycyjnie szli najpierw Trzej Królowie, w jednego z mędrców wcielił się sam burmistrz Bogdan Ruszkowski. Ruszyli z tłumem do stajenki, gdzie czekała Święta Rodzina z Dzieciątkiem, któremu złożono pokłon. Nie zabrakło także okolicznościowych wystąpień. W tym roku role tę odegrali Państwo Szlascy z kilkumiesięcznym synem Wojtusiem. Uczestnikom rozdano 300 koron i ponad sto śpiewników oraz chorągiewek. Przejście Orszaku to nie lada atrakcja dla mieszkańców.
Uczestnicy po złożeniu pokłonu Dzieciątku Jezus przeszli do świątyni na południowe nabożeństwo. W tym roku tegorocznej edycji Orszaku towarzyszyło hasło "Niechaj prowadzi nas gwiazda". Ma przypomnieć ono nam o Gwieździe Betlejemskiej, która była przewodniczką Mędrców wędrujących do Betlejem w poszukiwaniu Nowonarodzonego Króla. Dodajmy, że Święto Trzech Króli nazywane także Dniem Objawienia Pańskiego zamyka cykl świąteczny Bożego Narodzenia.